-Nie, nie, nie! Ja jestem szczęśliwym singlem! -krzyknęła i uciekła.
-Ale mi to wcale nie przeszkadza! -odpowiedział autor.
A prawie się udało. Będziemy w każdym bądź razie próbować dalej.
***
Jak to jest, że podobno student to raczej taki gatunek imprezująco - pijący niż uczący się a ja trzykrotnie w tym miesiącu poniosłem porażkę starając się wyciągnąć kogokolwiek (sic!) na imprezę. Ba, nie udało mi się nawet wyciągnąć nikogo na piwo. Czy to ze mną jest coś nie tak? Czy też może naprawdę wszyscy mają tyle nauki? Studiuję razem z wami, uczę się mało, i mam takie same oceny jak wy, więc sam już nie wiem co mam myśleć. Nie, ze mną jest wszystko w porządku, to ci ludzie są jacyś dziwni.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz